Wpis ten rozpoczyna serię tematów związanych ze współpracą z grafikiem. Jako, że sama zajmuję się projektowaniem graficznym i ogólnie w Internecie można znaleźć wiele artykułów na temat współpracy grafika z klientem, tak postanowiłam poruszyć temat od tej drugiej strony, czyli od strony klienta. W tym celu przeprowadziłam ankietę skierowaną do osób, które mają już takie doświadczenie współpracy za sobą, jak też do osób, które taką współpracę planują podjąć.

Część wyników przedstawię w postaci infografik (zwłaszcza odpowiedzi na pytania zamknięte), z kolei do odpowiedzi na pytania otwarte odniosę się już bezpośrednio we wpisach. To, na czym mi zależy, to odpowiedź na obawy oraz innego rodzaju „stwory”, próba uświadomienia i zrozumienia pewnych problemów związanych ze współpracą z grafikami oraz przedstawienie paru rozwiązań (oczywiście na tyle na ile będę potrafiła).

Kolejna sprawa, na której mi zależy i której będę też oczekiwać od Ciebie Czytelniku :) to przede wszystkim szacunek do tych wszystkich obaw klientów, a przede wszystkim do nich samych. Pomimo, że ankieta była anonimowa, są tam przedstawione konkretne problemy, z którymi każdy z nas mógł już się spotkać…lub niewykluczone, że spotka się z nimi w przyszłości.

Jaką warto przyjąć postawę? Przede wszystkim otwartą, by móc wejść „w skórę” drugiej strony. Nie chciałabym, aby późniejsze dyskusje pod wpisami przerodziły się w listę skarg i zażaleń. Pragnę, aby to miejsce było przyjazne, gdzie można dyskutować i szukać wspólnie rozwiązań, z poszanowaniem obu stron. Dlatego też wszelkiego rodzaju hejt będzie usuwany, gdyż jak powszechnie wiadomo, niczego konstruktywnego on nie wnosi.

Jeśli jesteś osobą, która współpracowała (lub będzie) z grafikiem – mam nadzieję, że znajdziesz tutaj rozwiązania i odpowiedzi na męczące Cię pytania i sytuacje.

Jeśli jesteś grafikiem – mam nadzieję, że opisane zdarzenia i obawy klientów skłonią Ciebie do spojrzenia na wszystko od innej strony i zainspirują do jeszcze lepszego budowania z nimi relacji i współpracy.

Zapraszam do pisania i komentowania :) A jeśli chcesz podzielić się ze mną swoim doświadczeniem na temat współpracy i nie tylko, napisz: blog@nateadesign.pl